Dziś mistrzowska tarta, w sam raz na sobotni poranek.
Składniki:
spód
-szklanka nieugotowanej kaszy jaglanej
- 2 jajka
budyń
-1 szklanka mleka (może być roślinne: migdałowe, ryżowe, owsiane)
-2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 5 daktyli
-1 jajko
na wierch
-2 gruszki
-cynamon
Kaszę opłukuje wrzątkiem na sitku. Gotuje, aż wchłonie wodę (podwójna objętość wody w stosunku do kaszy). Ugotowaną kaszę mieszam z rozkłóconym jajkiem, wykładam tym formę do tarty, nakłuwam widelcem żeby nie robiły się bąble. Podpiekam z piekarniku ok 20 min w 180 stopniach. W tym czasie robię budyń: połowę mleka podgrzewam, drugą połowę mieszam z mąką ziemniaczaną i jajkiem. Taką masę wlewam na gorące mleko i gotuje na wolnym ogniu do zgęstnienia. Wcześniej sparzone daktyle obieram z osłonek i blenduję z dodatkiem wody. Taki dżem dodaję do masy budyniowej jako słodzik. Gruszki kroję w plasterki,wrzucam na patelnie, podlewam wodą, posypuję cynamonem. Trzymam je na ogniu mieszając od czasu do czasu, aż trochę się skarmelizują i będą się ciągnąć. Na podpieczoną tartę wykładam budyń, na wierzchu układam skarmelizowane gruszki. Wstawiam do piekarnika jeszcze na ok 20-30 min. Tarta powinna być na tyle zwarta, by bez problemu można było ją pokroić i nałożyć na talerz. Jako że rodzinka była głodna, wyjęłam trochę za wcześnie i nie chciało się ładnie pokroić. To nie zmienia faktu że tarta była przepyszna! Słodka i pożywna. Miłe rozpoczęcie dnia ;)
porcja:456 kcal. B: 17 W:77 T:10
Ps: Żeby podbić makro w białko dodałabym odżywki białkowej do budyniu zamiast 1 łyżki mąki., a tłuszcz można obciąć odejmując żółtka.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz