Dziś padło na jaglankę karobową. Karob zakupiłam już jakiś czas temu i próbuję się przekonać do jego smaku. A jest on dość specyficzny, niby słodki, ale raczej charakterystyczny i nie każdemu może pasować. Moja Mama i K. bardzo się krzywili, gdy dałam im do gofrów sos z jogurtu i karobu ;D
W każdym razie można się do karbu przekonać, a na pewno warto bo lista pozytywnych właściwości jest bardzo długa.
- dla liczących kalorie: ma ich 60% mniej niż kakao (7x mniej tłuszczu), a dzięki temu że ma naturalnie słodki smak nie trzeba go dosładzać tak jak kakao.
- działa zasadotwórczo
- jest bogaty w witaminy; E,A,B,D i minerały: wapń (3x więcej niż w kakao), fosfor, magnez, żelazo
- obniża poziom cholesterolu
- ważny w diecie alergików, ponieważ ma właściwości antyalergiczne
- w przeciwieństwie do kakao, nie zawiera kofeiny ani teobrominy, dlatego jest świetny dla dzieci, wysoko ciśnieniowców i kobiet w ciąży
- dzięki zawartości kwasu galusowego i garbników działa przeciwbólowo, antybakteryjnie i antywirusowo
- pozytywnie wpływa na trawienie, a nawet może być pomocny przy leczeniu zaburzeń żołądkowo-jelitowych
- pomaga w leczeniu kaszlu i grypy
Dla osób, które uważają, że nie stać ich na kupowanie tych zdrowych cudów, które uważają za droższe od popularnych produktów, śpieszę donieść że karob jest tańszy od najzwyklejszego kakao! Za kilogram kakao zapłacimy ok 47 zł, tymczasem za karob już ok 28! ;D Nie trzeba dysponować fortuną, żeby zdrowo się odżywiać. Większość zdrowych produktów, nie rożni się ceną od ich mniej zdrowych zamienników, tylko zwykle trzeba wiedzieć gdzie i jak kupować ;)
Przepis:
-pół szklanki kaszy jaglanej
-100 g twarogu
-banan
-jogurt naturalny
-2 łyżeczki karobu
-wiróki kokosowe
Kaszę płuczemy na sitku gorącą wodą i gotujemy w szklance wody, aż cała się wchłonie. Po tym czasie mieszamy karob z jogurtem, przelewamy do kaszy, dodajemy twaróg i pól banana. Miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. Dekorujemy druga połówką banana i wiórkami kokosowymi. Bardzo zdrowe i pożywne śniadanko, polecam każdemu! ;)
Ps. Ponieważ zostało mi trochę tej jaglanki, na drugie śniadanie zjadłam ją sobie, dolewając trochę wody i podgotowując z nasionami chia i jabłkiem. No niebo w gębie! Chyba nawet lepsze niż poranna wersja. To jabłko świetnie orzeźwia smak karobu.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz