-6 łyżek mąki (owsianej,orkiszowej)
-łyżka mąki ziemniaczanej
-2 jaja
-2 łyżki jogurtu naturalnego
-ok pół szklanki mleka
-pół łyżeczki proszku do pieczenia
Farsz:
-50-70 g twarogu
-cynamon
-łyżeczka miodu
-ew. orzechy włoskie
Twaróg rozdrabniamy.
Dodajemy wodę, by uzyskać odpowiednią konsystencję.
Dla tych,którzy uważają dodawanie wody za profanację- dajcie mleka lub jogurtu ;)
Wsypujemy cynamon, dodajemy miód, mieszamy.
Dla ciekawszego smaku polecam dodać posiekane orzechy włoskie ;)
Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli.
Żółtka ucieramy do białości ze słodzikiem.
Wlewamy żółtka do białek cały czas miksując.
Dodajemy mąki, proszek do pieczenia i mleko, miksujemy.
Sprawdzamy konsystencje-jeżeli jest za gęsta dodajemy mleka.
Nie może być za rzadka, bo ciasto wypłynie z foremek ;)
Gotową masę nakładamy do foremek.
Połowa na spód, połowa do przykrycia.
Na spodnią warstwę kładziemy łyżeczkę farszu i przykrywamy drugą częścią ciasta.
Foremki powinny być wypełnione w 3/4 objętości.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok 40 min.
Jeżeli góra znacznie się przyrumieni przed końcem czasu-
zmieniamy grzanie, tylko na dolną grzałkę.
Babeczki świetnie smakują z tradycyjnym kakaem ;)
