-zawierają dużo wapnia, więc warto je jeść w przypadku osteoporozy, niedoborów witaminy D, a także po menopauzie. (203 mg/100 g)
-wysoki poziom magnezu-78 mg/100g (poprawa pamięć, łagodzeni stres) i potasu- 938 mg /100 g obniża ciśnienie krwi
-zawierają najwięcej ze wszystkich suszonych owoców błonnika (13 g /100 g)- przeciwdziałanie zaparciom i chorobom jelit
Jednak jak wszystkie suszone owoce, suszone figi maja bardzo dużo cukru, a co za tym idzie dużo kalorii: 290 kcal w 100 g. Dlatego ja sięgam raczej po świeże figi: 74 kcal w 100 g. Poza tym uwielbiam smak i wygląd świeżych fig ;)
Mimo, że nie jest łatwo dostać w naszych sklepach dobre figi, jeżeli już takie znajdziemy, warto w nie zainwestować trochę grosza i przyrządzić sobie np takie śniadanko:
Jaglanka
Suchą kaszę jaglaną płuczemy wrzątkiem na sitku.
Aby wypłukać całą goryczkę przepłukujemy jeszcze dokładnie ciepłą wodą potrząsając sitkiem,
aż przepływająca woda będzie przejrzysta.
Kaszę gotujemy w podwójnej objętości wody, aż wchłonie cały płyn.
Następnie blendujemy ją z twarogiem i jogurtem greckim.
Podlewamy wodą, w zależności jaka chcemy mieć konsystencję.
Dosypujemy cynamonu do smaku i jeżeli lubimy słodkie, to możemy dodać jeszcze banana.
Tahini
Zwykle ten przysmak robi się miksując uprażony sezam, aż zrobi się płynny.
Jednak trzeba mieć do tego dobry sprzęt. Ja ostatnio spaliłam kolejny młynek, więc tylko zmieliłam uprażony sezam na proszek. Poza tym uważam, że takie długie miksowanie zabija wszystkie wartości odżywcze. Dlatego miksuję tylko tyle by uzyskać proszek a następnie dodaję miodu (dałam łyżeczkę miodu na 40 g sezamu) i wody do uzyskania konsystencji sosu.
Jaglankę przekładamy do miseczki, polewamy tahini i dekorujemy świeżymi figami.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz