Ten przysmak, gościł u mnie praktycznie cały poprzedni tydzień i chyba nie szybko mi się znudzi, bo ma w sobie wszystko, czego mi potrzeba na drugie śniadanie: jest mega pożywne, zdrowe, na słodko i z pomysłem!
Moja mleczna kanapka to nic innego jak omlet, zrobiony w innej formie. Zamiast wrzucać go na patelnie, masę wylewamy do podłużnej foremki i pieczemy ;) Szczegóły poniżej.
Składniki
-3 białka jaj
-1 żółtko
-2 łyżki mąki (u mnie orkiszowa pełnoziarnista, polecam również gryczaną)
-łyżeczka kakao
-pół łyżeczki proszku do pieczenia
-100-200 ml mleka
-szczypta soli
-ew. cynamon, trochę soku z cytryny
-jogurt grecki 0% tłuszczu
-owoce
Białka ubijamy na sztywno z odrobiną soli.
Gdy już są bardzo sztywne dodajemy żółtko i dalej ubijamy.
Dosypujemy mąkę, kakao, proszek do pieczenia i dolewamy mleko i sok z cytryny.
Masa trochę nam opadnie, ale nie przejmujemy się tym,
wylewamy ją do wyłożonej papierem foremki (u mnie 22 x 11 cm).
Pieczemy ok 20 min w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Wyłączamy piekarnik i zostawiamy do wystudzenia.
Przestudzoną kanapkę, kroimy wzdłuż i spodnią część smarujemy jogurtem.
Ja zostawiam część jogurtu i smaruję jeszcze z wierzchu.
Na jogurt wykładam dowolne owoce.
Polecam tez wersję kokosową: przed wysmarowaniem kanapki jogurtem,
dodajemy łyżkę wiórków kokosowych.
Nasza mleczna kanapka jest gotowa! Wszystkie sklepowe mogą się schować ;)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz