Dziś podzielę się z wami moim nowym odkryciem. Takie śniadanko gości u mnie ostatnio codziennie i chyba nie prędko się znudzi (bynajmniej do czasu aż skończy się sezon na te magiczne owoce ;)
Ale do rzeczy: Wszystko rozbija się o jeden, kluczowy składnik: mielona papryka chilli! Odkąd pojawiła się w mojej kuchni, dodaję ją praktycznie do każdej potrawy. I pomyśleć że kiedyś prawie wcale nie używałam przypraw...;) W każdym razie, chilli świetnie się sprawdza w połączeniu z kakao i czerwonymi owocami. Jako bazę używam zamiennie płatków owsianych, komosy ryżowej i kaszy jaglanej. Muszę przyznać, że komosa stanowczo wygrywa, może dlatego że rzadko ją jem i jest dla mnie rarytasem ;) Kolejna tajemnica tego śniadanka, to sposób przygotowania płatków czy też kaszy. Płatków nie zalewam wodą, tylko moją ulubioną herbatą, która świetnie pasuje do tego zestawu- mieszanka bioactive: yerba mate, kakao, wanilia. Kaszę i komosę można również ugotować w naparze tej herbaty. Dzięki temu uzyskujemy wspaniały słodki, charakterystyczny posmak i energetycznego kopa od yerba mate. Całe danie jest bardzo energetyczne i świetnie sprawdzi się jeżeli czeka nas ciężki, długi dzień. Taka bomba energetycznych składników: surowe kakao, yerba mate i chilli gwarantuje zastrzyk energii na cały dzień!
Składniki:
- 4-5 łyżek płatków owsianych/ komosy/ kaszy jaglanej
-100 g twarogu (można pominąć, ja dodaję ze względu na białko)
-3 płaskie łyżeczki kakao (u mnie 2 łyżeczki surowego kakao, 1 łyżeczka karobu)
-czerwone owoce: truskawki, czereśnie
-szczypta papryki chilli
-ulubiona herbata
Płatki owsiane zalewam naparem z herbaty, czekam aż wchłoną płyn. Jeżeli używam kaszy jaglanej lub komosy płuczę je na sitku wrzątkiem i gotuję, do wchłonięcia płynu. Mieszam z twarogiem, dodaję kakao i chilli. Dekoruję owocami.
Energetyczna bomba gotowa!


Chyba sprobuje.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie po przepisy:
estry-marty.blogspot.com